Dzisiaj opiszę moje wielkie rozczarowanie pędzlem Everyday Minerals, który kupiłam w zestawie ichniejszych kosmetyków - "No make-up" dla cery jasnej i średniej.
Z samego zestawu jestem raczej zadowolona, ale jego zrecenzuję innym razem. Jedyne, co mnie zawiodło, to właśnie ten pędzel. Ale od początku...
O pędzlach tej firmy słyszałam same pochlebne opinie, nie spotkałam się właściwie z narzekaniem na jakość czy ich użytkowanie. Podobno są warte swojej ceny, porządnie zrobione, wytrzymałe i wygodne w używaniu. Dlatego byłam tak zdziwiona, gdy przyszło mi korzystać z tego maleństwa!
Na starcie może praktyczne informacje: jest naprawdę malutkim pędzlem (co ciężko było stwierdzić po zdjęciach producenta). Ma niecałe 5 cm wysokości (z czego rączka to 2,5 cm), średnica włosia wynosi 2 cm przy rączce i 3 cm w najszerszym miejscu (na górze). Włosie jest dwukolorowe, umieszczone w uchwycie (bez żadnej skuwki).
Bardzo miłe w dotyku, nie drapie, nadaje się do nakładania podkładu, pudru, rozcierania bronzera. Jest sprężyste i delikatne. Raczej dobrze spełnia swoje zadanie. Poza oczywistym faktem, jakim jest jego wielkość - wiec żeby nałożyć podkład na całą twarz musimy się trochę namachać. Ale kosmetyk nalożony jest dokładnie, bez plam i prześwitów.
Pędzle piorę szarym mydłem, potem suszę na papierowych ręcznikach główką w dół. Ten tak samo, schnie on co prawda bardzo długo (gęste włosie), ale łatwo go domyć ze wszystkich specyfików.
A więc skoro wszystko ok, to o co chodzi? Ano o jakość pędzla. Włosie wylatuje z niego na potęgę! Gdy go dostałam myślałam, że po prostu część włosków jest luźno umieszczona i musi wypaść. Ale to nie ustaje! Mam go od maja i włosie ciągle leci - i to nie pojedyncze włoski co jakiś czas, tylko CAŁY CZAS.
Dla mnie to dyskwalifikuje pędzel o takim zastosowaniu, bo nie mam zamiaru po każdym jego użyciu czyścić twarzy z jego włosia. Nigdy, w żadnym pędzlu, żadnej firmy (a kupuję raczej tanie rzeczy) nic takiego się nie zdarzyło, więc jestem w szoku. I nie wiem, czy dam się namówić na kupno jakiś pędzli Everyday Minerals raz jeszcze... Niestety bardzo się zawiodłam.






dobrze, że mnie ostrzegłaś :( a pamiętasz moze ile za niego dałaś?
OdpowiedzUsuńEhh szkoda, że gubi wlosie:/
OdpowiedzUsuń